Premiera niebawem!

ni

Już 8 września ukaże się nowy album Tori Amos pt. Native Invader. Możemy posłuchać już dwóch piosenek, które promują wydawnictwo. Już 24 sierpnia artystka zawita do Warszawy na specjalny koncert do Trójki. Będzie to póki co jej jedyny występ w Polsce w ramach promocji płyty, jako trasa koncertowa Polski nie przewiduje.

Native Invader to wielka uczta melodii, sprzeciwu, czułości i bólu. Latem 2016 roku Tori wybrała się w drogę przez Smoky Mountains w Północnej Karolinie. Chciała ponownie poczuć więź z historią oraz „ścieżkami dźwięku” swojej rodziny ze strony matki, która pochodziła z górskiego regionu na granicy Karoliny i Tennessee. Zima jednakże przyniosła dwa wstrząsające wydarzenia, które pokrzyżowały dalsze plany: skutki wyborów w USA oraz ciężki wylew matki Tori – Maryellen Amos – po którym straciła mowę.

To zawiłemu wpływowi amerykańskiej prawicy, lobbistom oraz grupom ekspertów zawdzięczamy napięcie panujące na płycie Native Invader. „To nie miał być album o bólu, krwi i kościach, kiedy zaczynałam – mówi Tori – To nie miał być album o podziale. Dziewięć muz jednakże nalegało, abym posłuchała i przyjrzała się konfliktom, które dręczą naród, i pisała o tych żywych emocjach. Mam nadzieję, że ludzie odnajdą w tych piosenkach siłę i odporność, że dodadzą im energii do przetrwania burz, które obecnie przechodzimy”. Poczucie przekręcania znaczeń słów przenika płytę. Tori mówi o konieczności stworzenia „milicji umysłu” wobec narodowych kłamstw.

Reklamy

Native Invader (aktualizacje)

C-CCXXpU0AAtO4X

[Aktualizacja 2] Zdaje się, że tym razem Tori do nas nie zawita… Trasa zacznie się 6 września w iralndzkim Cork i potrwa do 6 października, kończąc się w Glasgow.

[Aktualizacja] Według artykułu na duńskim Billetlugen (zawierającego nowe zdjęcie!) nowy album ukaże się 8 września, a trasa rozpocznie w Irlandii dwa dni wcześniej. Kilka pierwszych słów Tori o piosenkach:

„Muzy natchnęły utwory na ‚Native Invader’ do znalezienia różnorakich dróg stawiania czoła nieprzewidzianym wyzwaniom, a czasem i niebezpiecznym konfliktom. Płyta patrzy ku Naturze – jak potrafi ona sama się leczyć. Piosenki zmagają się też z kwestią tego, jaki udział mamy w niszczeniu ziemi i nas samych, a także związków międzyludzkich.

W życiu napotykamy natłok niespodziewanych pożarów, powodzi, trzęsień ziemi czy innych kataklizmów, tak wewnątrz, jak i zewnątrz naszych umysłów. Chciałam zarówno muzycznie, jak wizualnie spojrzeć na to, jak Natura stwarza swymi przeciwstawnymi siłami, stając się ostatecznym uzdrowicielem poprzez cykle śmierci i odrodzenia. Raz za razem jest ona w stanie odnawiać, ale czy my potrafimy odnaleźć tę odnowę dla siebie?”

Media społecznościowe donoszą, że nowy studyjny (długo oczekiwany) album Tori pt. „Native Invader” (pachnie politycznie) ukaże się we wrześniu. Już w poniedziałek dowiemy się również, czy Tori nas odwiedzi, bo mają zostać ogłoszone daty europejskich koncertów. Zaczęło się…

Reedycja albumu Boys for Pele

bfpW końcu: 18 listopada ukaże się specjalna 2-płytowa, zremasterowana edycja albumu Boys for Pele z okazji jego 20-lecia (my już ów fakt uczciliśmy :-). Wydawnictwo ukaże się na CD, winylu oraz cyfrowo. Na drugiej płycie znajdą się utwory bonusowe (strony B singli, demówki, alternatywne wersje, remiksy), w tym cztery wcześniej niesłyszane: „To the Fair Motormaids of Japan” (co niektórzy naprawdę czekali na nią 20 lat!), „Sucker” oraz nowe miksy utworów „Talula” (M&M) i „In the Springtime of His Voodoo” (Rookery Ending). Pełna tracklista poniżej.

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (XX)

20„W moim odczuciu Earthquakes, Pink Pele stanowiły trylogię, ale teraz drzwi się zamknęły. Pewien styl się dla mnie skończył. Ale o ile uznaję taką muzyką, jaka się pojawia, nie zaważając na to, czy radio będzie ją grało, myślę, że publiczność mnie nie opuści. To dla mnie najważniejsze” („Billboard” – 29 marca 1997).

Czytaj dalej