20 Songs for Pele (XII)

12„Tu, gdzie siedzę teraz, ofiar brak. Podróż od Little Earthquakes przez Under the Pink do Pele to w zasadzie domaganie się kobiecości. W pewien sposób postrzegam te trzy albumu jako trylogię. Nabierają sensu razem. Ta ostatnia płyta mówi o akceptacji swojej kobiecości. Myślę o tym albumie jak o chłopcu, co oznacza że jest kobiecy; to właśnie przez mężczyzn w moim życiu, przez to, czego w niektórych wypadkach mi nie dawali, musiałam sama to sobie dać. Oni nie mogli mi tego dać, podobnie jak ja im. Nie potrafiłam dać im ich ognia, a oni mi swojego. Umierałam. Nieważne, ile koncertów bym nie sprzedała. Umierałam” („Everybody’s News” – 31 maja 1996).

Little Amsterdam

„Jestem wielką fanką Faulknera i Tennessee Williamsa. Jak mogłabym dać się porwać fabule, skoro jest w niej tyle poziomów. Jest tyle warstw w rozmowie przy obiedzie, tyle zapachów między wypowiadanymi słowami, rytm szurania stopami. To wszystko dlatego, że w każdej chwili mamy do czynienia tak z nieświadomością, jak ze świadomością. Coś wielkiego zaczęło mnie nachodzić w Amsterdamie – wierzcie lub nie – odwiedziny Sylvii Plath, kiedy śpiewałam „nie zabieraj mnie znów na prerię”. Walka ze świadomością, że mogłabym go zabić, myślami, że powinnam to zrobić i że to zupełnie w porządku, ale z drugiej strony „to nie była moja kula”. Ja jednak za nią płacę. Fascynują mnie granice” („Really Deep Thoughts” – lato 1996)”.

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s