Wiedeń, Austria (06.06.2014)

Tori jest w Austrii, gdzie w stołecznym Wiedniu zagrała m.in. „Cloud on My Tongue”, „Weatherman”, „Invisible Boy”, „Garlands”, a także „Smells Like Teen Spirit” Nirvany i piosenkę z musicalu The Sound of Music – „My Favorite Things”. Już dziś kolejny austriacki przystanek – Linz, a Warszawa coraz bliżej…

Debiuty: „Cloud on My Tongue”

Covery: „Favorite Things” [musical The Sound of Music], „Smells Like Teen Spirit” [Nirvana]

Parasol
Purple People
Cloud on My Tongue
Taxi Ride
Invisible Boy
Playboy Mommy
Little Earthquakes
Jackie’s Strength
Weatherman
Lizard Lounge
My Favorite Things (musical The Sound Of Music)
Smells Like Teen Spirit (cover Nirvany)

Josephine
Bells for Her
Garlands
In the Springtime of His Voodoo
Cornflake Girl
Bis
Precious Things
Winter
Father Lucifer
Hey Jupiter

10 thoughts on “Wiedeń, Austria (06.06.2014)

  1. To co uwielbiam u Tori, że ona praktycznie prawie nigdy lub też nigdy nie ma takiej samej setlisty na koncercie. Koncert w Warszawie coraz bliżej.. jestem ciekaw jakie utwory chcielibyście usłyszeć najbardziej i jaka byłaby wasza perfekcyjna setlista?

    • Nie będe na koncercie w Warszawie ale marze by kiedyś usłyszeć na żywo : Bouncing Of Clouds, Welcome to England, Maybe California, Taxi Ride, Cool on Your Island, The power of orange knickers ;) i … Miracle !!!

  2. Ja też niestety nie będę. Widzę Piotrze, że nasze gusta są nieco podobne.
    Również marzę o tym by usłyszeć BOC, WTE, COYI i TPORK. Do tego zestawu dodałbym Curtain Call, Father’s Son, Spring Haze, Siren, Caught A Lite Sneeze, Blood Roses, Putting The Damage On, Oysters, Father Lucifer, Beauty Of Speed i Abnormally Attracted To Sin (ta wersja solo jest boska!)

  3. Curtain Call, Siren, CaLS, Putting The Damage on słyszałem więc mam zaliczone ;) Dodałbym jeszcze Dragon, Father’s Son, Devils and Gods (w pełnej wersji) i ogólnie jak najwięcej z AATS (Give, Starling, Fast Horse). Na Ostrygi przyjdzie jeszcze czas :)
    Przyznaje również ze wersja AATS solo jest niesamowita! Era AATS to moja ulubiona era i marzy mi się usłyszenie jak największej ilości piosenek z tego albumu. No i refren z tytułowej Geraldyny „will you pray
    pray for me unrepentant geraldines? „. Ach, dużo tego ;)

    • Fajnie, że jest ktoś kto tak bardzo lubi AATS. To niestety wielce niedoceniony, a jakże dobry album. Marzę usłyszeć kiedyś Fast Horse solo.

  4. Mnie też niestety nie będzie… A wczoraj Zebrowski w „Mikrokosmosie” w Trójce poświęcił Tori ponad 20 minut, puszczając wszystkie utwory „bonusowe” które nie znalazły się na podstawowym wydaniu płyty, oraz rozmyślając o koncercie i o tym, jak swobodnie będzie Tori zmieniać setlistę i improwizować „on the fly”, nie grając z orkiestrą, kwartetem, a nawet z własnym zespołem – po prostu, będzie mogła zagrać to, na co akurat przyjdzie Jej ochota… I o tym, że na Tori solo naprawdę trzeba być. Bułeczka śniadaniowa mi stanęła w gardle ;)

    /Estel

  5. Wydrukuję parę egzemplarzy i podrzucę Tori i jej ekipie. To by było bezczelne :P

    Oczywiście nigdy bym tak nie zrobił. I chyba nawet o nic nie poproszę tym razem. Już jeden request dostałem na tej trasie, nie można być łapczywym :)

    • Mnie się nie otwiera :( Ale Riot Poof solo też by mi się marzyło, wydaje mi się że mogłoby wyjść zaskakująco dobrze, biorąc pod uwagę wersję solo AATS. Albo Give solo. W ogóle to jak Tori wydaje płytę z zespołem to najlepiej byłoby gdyby wychodziła także płyta z wersjami solo tychże utworów, która byłaby dodatkiem w wersji deluxe – tak się nigdy niestety nie stanie, ale to byłby kosmos :) Wersje solo według mnie są nie rzadko znacznie lepsze i ciekawsze niż z zespołem.

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s