Cork, Irlandia (05.05.2014)

Wczorajszego wieczora Tori rozpoczęła w Opera House w irlandzkim Cork swoją trasę koncertową Unrepentant Gerladines Tour. Publiczność została uraczona zestawem utworów z całej kariery artystki, m.in. „Silent All These Years”, „Past the Mission”, „Winter”, czy „Caught a Lite Sneeze”, a także dwoma coverami: „New Year’s Day” zespołu U2 oraz „Desperado” zespołu Eagles. Z nowego albumu pojawiły się zaledwie dwie piosenki – „Trouble’s Lament” i „Selkie”. Niespodzianką były wykonane na organach Hammonda utwory „In the Springtime of His Voodoo” i „i i e e e”. Pełna setlista poniżej. Tymczasem Tori zostaje w Irlandii – za dwa dni koncert w Dublinie.

Parasol
Pancake
Silent All These Years
Baker Baker
Ophelia
Crucify
Past the Mission
Ribbons Undone
Winter
Caught a Lite Sneeze
Take to the Sky (z fragment Dātura)
i i e e e
Lizard Lounge
Desperado (cover Eagles)
New Year’s Day (cover U2)
Trouble’s Lament
In the Springtime of His Voodoo
Bis
Bells for Her
Pretty Good Year
Selkie
1000 Oceans

13 thoughts on “Cork, Irlandia (05.05.2014)

  1. Wow ja tez chcę w Manchesterze I e ee!! Kocham album FTCH ;-) a coś mało nowych utworów z wydanego albumu.

    • Myślę, że nowe kawałki zaczną się pojawiać coraz częściej, szczególnie po oficjalnej premierze albumu.
      iieee – czekam z niecierpliwością, trzymam kciuki, żeby pojawiło się w Glasgow albo Manchesterze
      ItSoHV – chyba tym będzie się kończył każdy główny set i też nie mogę się doczekać!
      Selkie – myślę, że musi się pojawić w Szkocji :)
      Pretty Good Year – bardzo na to liczę, może w Warszawie uda się zobaczyć

      Zastanawiam się, o co Tori poprosić. Chyba aktualnie najbardziej chciałbym usłyszeć Your Cloud (sam się sobie dziwię, ale ostatnio nie mogę się odkleić).

    • Ja uwielbiam Desperado. Ciekawe, czy się jeszcze pojawi na trasie. Nie pogardzę również Karma Police, Live to Tell albo nieśmiertelnym Smells Like Teen Spirit.

  2. Mi tam by się marzyło, żeby Tori scoverowała coś współczesnego: Anna Calvi, St. Vincent, Agnes Obel, The National, Lykke Li, Woodkid czy nawet Lorde, MØ lub Sia ;) żem się rozbrykał.

      • Nie nie! Usłyszeć Team to byłoby coś! Tak na marginesie Lorde trochę mi przypomina Tori z lat 90-tych. Na przekór innym, buntowniczo ale inteligentnie i z charakterem.

    • Voodoo jest super :) iieee chyba mniej, chociaż myślę, że na koncercie by mi się bardzo podobało. Jednak oglądając teraz „na sucho” widać, że ciężko akurat ten kawałek przełożyć na taką akustyczną wersję. Jestem trochę w rozkroku nad iieee :)

      • Nie no… Iieee mnie rozwaliło i leże….Wspaniała wersja z piękną nową aranżacją, wszystko się zgadza i mimo, że przez pierwszą połowę Tori kocha się ze swym instrumentem to nie jest to aż tak drażniące jak niegdyś w czasach np. dew drop kiedy trochę przesadzała…Przypomina mi momentami Reign in blood ale tu melodia wprost znakomita. Ja z kolei uważam, że voodoo zostało niepotrzebnie spłycone do wersji bardziej dojrzałej ale również podoba mi sie. Będe się trzymał tego, że nowe Iieee to REaranżacyjne arcydzieło. Brawo!!!

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s