Tori o musicalu

Na stronie londyńskiej London Evening Standard, pojawił się artykuł na temat musicalu The Light Princess. Poniżej kilka wypowiedzi Tori.

„Nick Hytner [producent] powiedział mi: ‚pisanie musicalu to przepiękny koszmar’. Dodał: ‚będziesz miała przejażdżkę życia. Ale będziesz musiała rozbierać strukturę na części pierwsze i pisać od nowa'”.

„Nie chcieliśmy umieszczać fabuły przed narodzinami praw kobiet. W roli głównej chcieliśmy nastolatkę, która przebiłaby się do młodzieży i ich rodziców z XXI-ego wieku”.

„Z Samem [Adamsonem – współtwórcą] postanowiliśmy zatrzymać dramatyzm przez całe utwory, aby nie spowalniać przedstawienia, jedynie skupiając się na emocjach.”

„Nick powiedział mi: ‚ten musical musi być więcej niż dobry. Nie proszę, byś go upraszczała pod publikę, by przynosił zyski. Wręcz przeciwnie. Odważ się dodać mu mroku. Możesz mówić nastolatkom i dorosłym takie rzeczy, które z nimi pozostaną, kiedy opuszczą teatr – rzeczy, o które będą się spierać cały następny tydzień.'”

“Marianne [Elliott – reżyserka] jest teraz uważana za jedną z najlepszych w fachu. To jej pierwszy musical i nigdy nie widziałam takiego rygoru, jaki stosuje w stosunku do całego zespołu. Zachęca nas, byśmy pracowali wspólnie, a potem wracamy, a ona wszystko nadzoruje.”

„Czasem trzeba komponować na miejscu, bo zespół potrzebuje kolejnych taktów ze względu na nowo dodaną scenę. A ja nie wierzę w wypełniacze. Kiedy projekt dźwiękowy ci się udaje działa jak afrodyzjak.”

„[Rosalie Craig – główna rola] trenowała 18 miesięcy, by zagrać tę rolę.”

„Praca z The National Theatre zmieniła mnie na zawsze. Kiedy wrócę do swojego świata, zabiorę ze sobą wszystko, czego się nauczyłam.”“

Urodziny Tori

Wszystkiego najlepszego dla Tori z okazji okragłych 50. urodzin! Życzymy jej przede wszystkim zdrowia i spełnienia marzeń (własne show w Las Vegas?), a także sukcesu „The Light Princess”, t01inspiracji od muz, dobrego wina, wysokich obcasów i masy błyszczyków do ust! Urodzinowa loteria charytatywna dla fundacji RAINN okazała się wielkim sukcesem, znacznie przewyższając założony cel. Na konto fundacji wpłynęło równe $3500.

A taką niespodziankę zgotowała Tori dziś ekipa „The Light Princess”!

Myra Ellen Amos, znana wszystkim jako Tori Amos, urodziła się  22 t02sierpnia 1963 roku jako trzecie dziecko Dr. Edisona, metodystycznego pastora, i Mary Ellen Amosów, po 9 lat starszym barcie Michaelu (zmarły tragicznie w 2004 roku) i 7 lat starszej siostrze Marie Allen (po mężu Dobyns). Rodzina mieszkała wówczas na plebanii na przedmieściach Waszyngtonu, w Georgetown. Nie tam jednak na świat przyszło trzecie dziecko państwa Amos. Podczas odwiedzin u rodziców (Bertie Marie i Calvina Clintona Copelandów), Mary Ellen Amos musiała zostać w szpitalu w Newton w Północnej Karolinie, gdzie miał miejsce poród…