Najlepsza płyta Tori – wyniki!

Projekt Tori Songs ogłosił wyniki plebiscytu na najlepszą płytę Tori. Pierwsze miejsce zajął rewelacyjny album From the Choirgirl Hotel z 1998, na którymi Tori zaczęła eksperymenty z elektroniką. Album promowany był singlami „Spark”, „Jackie’s Strength”, „Cruel” oraz „Raspberry Swirl”. Na podium znalazły się także Boys for Pele z 1996 (uważany za najbardziej eksperymentalny i niedostępny krążek) oraz dźwiękowa powieść z 2002 – Scarlet’s Walk. Obchodzący obecnie dwudzieste urodziny, debiutancki Little Earthquakes uplasował się na piątej pozycji, natomiast zeszłoroczny inspirowany muzyką klasyczną Night of Hunters na ósmej. Pełna lista poniżej.

Przypominamy, że dziś w Rotterdamie zaczyna się The Gold Dust Orchestral Tour. Odbyło się już M&G – Tori porozmawiała z każdym, kto przybył.

1. From the Choirgirl Hotel
2. Boys for Pele
3. Scarlet’s Walk
4. Under the Pink
5. Little Earthquakes
6. To Venus and Back
7. American Doll Posse
8. Night of Hunters
9. The Beekeeper
10. Abnormally Attracted to Sin
11. Strange Little Girls
12. Midwinter Graces

9 thoughts on “Najlepsza płyta Tori – wyniki!

  1. A o tym, że „Scarlet’s Walk” obchodzi dziesięciolecie to się zapomina. Moja pierwsza trójka bardziej subiektywna:
    1. Scarlet’s Walk
    2. From The Choirgirl Hotel
    3. Night Of Hunters
    A bardziej obiektywnie to trzeba tak
    1. Little Earthquakes
    2. Under The Pink
    3. Scarlet’s Walk

    • Właśnie, nigdy nie mogłem zrozumieć co sie ludziom w tej płycie nie podoba. Dla mnie od utworu „That Guy” w „dół” genielna.

      • Dla mnie każda piosenka prócz „Not Dying Today” jest genialna. Po dwóch słabszych albumach Tori wydała krążek w którym każda piosenka żyje własnym życiem, ma to coś. Do dziś przy słuchaniu „Give” łapię się na tym ,że dostaję gęsiej skórki a „Welcome to England” do końca życia będę nucił podróżując do Anglii.
        Płyta jest na moim osobistym pierwszym miejscu.

      • No, Give to chyba najlepszy ‚toriotwieracz”. Ten mrok, na żadnej płycie Tori nie ma tyle genialnego „wieczornego” a nawet „wieczorowego” nastroju.

  2. Wydaje mi się, że niskie pozycje nowych albumów spowodowane są tym, że jesteśmy bardziej przywiązani do staroci, które znamy X lat. Choć obiektywnie uważam, że Night of Hunters jest jednym z najlepszych w karierze Tori, nie wiem, czy posadziłbym go wyżej niż Earthqaueks czy Hotel, bo na tych albumach w pewnym sensie dorastałem…

    • Ciężko też rozgraniczyć wartość muzyczną od historycznej. Bo gdyby np. debiut Tori był jak „To Venus and Back” to byśmy żałowali, że Tori rozstała się z elektroniką wydając „zwykłe” „Scarlet”…
      Każda płyta ma swój jedyny właściwy moment wydania.

  3. Pingback: Najgorsza piosenka Tori – plebiscyt | I know where I am

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s