All These 20 Years…, cz. 4

Za niecałe dwa miesiące będziemy świętować dwudziestolecie wydania pierwszej solowej (i bez wątpienia kultowej) płyty Tori Amos pt. „Little Earthquakes”. Z tejże okazji postanowiłem poświęcić trochę miejsca poszczególnym piosenkom z tego albumu. Pora na utwór nr 4 „Precious Things”.

Precious Things [tekst]
20 lat temu

„Czytałam wtedy nałogowo „Sandmana” [seria komiksów autorstwa Neila Gaimana], często do późna w nocy, z porozstawianymi po całym domu świecami, które skapywały, gdzie popadło. Z woskiem jest nawet lepsza zabawa niż z gumą balonową. Wtedy otworzyły się drzwi. Niby mogłam się powstrzymać, ale powietrze zawsze zasysa.”
Źródło: „Songbook Little Earthquakes” (1992)

20 lat później

„Znowu zaczęło się sypać. Zdecydowaliśmy się z Erikiem wyruszyć w drogę, kiedy dowiedzieliśmy się, że około 12 piosenek napisanych na „Little Earthquakes” zostało, powiedzmy, odrzuconych. Wyprodukował je David Sigerson. Większość tych piosenek podobała się na początku, ale na etapie produkcji coś się popsuło i ludzie z wytwórni zaczęli marszczyć czoła. Więc kiedy Doug Morris zobaczył co się dzieje, przeprowadził ze mną rozmowę. Odbyła się w Los Angeles i nigdy jej nie zapomnę. Powiedział: „Wydaje mi się, że powinnaś nagrać jeszcze jeden kawałek”. Odpowiedziałam: „Jeden nie wystarczy. Nagram cztery, może wtedy któryś się spodoba”. Zgodził się. Zebrałam zespół i w domu zaczęliśmy nagrywać i produkować.
Wybrałam Erica na współproducenta, bo robiliśmy wcześniej demówki i nawet dobrze wychodziły. Jesteśmy trochę jak duchowe rodzeństwo. Byliśmy w związku, ale nam nie wyszło. Podobnie patrzyliśmy na muzykę, bo oboje graliśmy na klawiszach. Rozmowa z Dougiem w sumie wyszła mi na dobre, bo doszłam dzięki niej do wniosku, że jeśli im się wydaje, że album jeszcze nie jest gotowy, to pewnie nie jest. Po wszystkim pojechaliśmy z Erikiem na wycieczkę po zachodnich stanach. Byliśmy w Utah, w Kolorado. Właśnie tam, gdzieś w Górach Skalistych, wpadałam na pomysł tego riffu.
Nigdzie w pobliżu nie było klawiatury, więc budowałam go w głowie. Wydaje mi się, że mogłam o nim myśleć jeszcze przed wyjazdem, to możliwe. Często wpadam na jakąś frazę, kilka słów. Wszystko poskładało się w całość, kiedy zachorowałam tam w górach. Złapała mnie jakaś gorączka. Czułam, że schodzą ze mnie warstwy zbroi, które założyłam, żeby były swego rodzaju filtrem. Podczas tego procesu, odkryłam zasadnicze części samej siebie. Zaczęłam dostrzegać, z czego tak naprawdę się składam.”
Źródło: „Rolling Stone” (18.12.2009)

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s