20 Songs for Pele (VII)

07„Chciałam, żeby ten album był różnorodny, więc zagrało na nim ponad 75 muzyków, począwszy od londyńskiej Sinfonii, poprzez karaibskich perkusistów i chóru gospel, a na różnych zespołach dętych z Luizjany skończywszy… Starałam się to wszystko poskładać. Praca z nimi opierała się na instynktownym usiłowaniu pokazania im dźwięków, smaków i zapachów, żeby poznali głównych bohaterów. Byłam ich tłumaczem. Niejako zapoznawałam ich z moim ukochanym; co jest na dnie jego szuflady w małym pudełeczku albo w kosmetyczce, albo jakie nosi perfumy. Wiecie, o co chodzi!” („What” – luty 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (VI)

06„Byłam na Hawajach podczas trasy promującej Under the Pink, kiedy kompletnie popsuło się moje życie osobiste. Uciekłam tam po rozstaniu. Czułam tę siłę ognia pochodzącego z wulkanu. Zawsze chciałam ją zdobyć dzięki mężczyznom z mojego życia. Dzięki mężczyznom, sławie czy czymś jeszcze. Ale często właśnie dzięki nim. Mam swoje małe kły, które czasem chciały chłopięcej krwi. Kiedy więc dowiedziałam się więcej o Pele, pomyślałam: „Jeśli jestem w stanie poczuć jedną milionową tej siły bez ingerencji z zewnątrz, to tego właśnie chcę”. Właściwie więc mężczyźni przywiedli mnie do wulkanu poprzez to, czego w niektórych przypadkach nie udało im się dokonać” („WNEW, New York” – 5 lutego 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (V)

05„Tytuł ma sens na kilku poziomach. Nie sądzisz, że to fajne podsumowanie zjawiska ‚mężczyzny’? Boys for Pele może po prostu oznaczać wielbienie bohaterów. Chłopcy chcący wypaść jak najlepiej podczas meczu, by zaimponować futbolowemu idolowi – legendarnemu Pele, ale to także metafora pójścia na wojnę. Boys for Pele wówczas odnosi się do patriotyzmu: mężczyźni, którzy idą na wojnę pod dowództwem swego bohatera. To normalne, że mężczyźni zawsze podziwiają innych mężczyzn. Dziewczyny z kolei też wielbią głównie mężczyzn… Coś tu jest nie tak” („Humo” – 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (IV)

04„Piosenki te mówią o zdaniu sobie sprawy, że ty i twój partner mówicie różnymi językami. Mówią o zorientowaniu się, że czuć jakąś gorycz nawet pośród za słodycz, którą dajesz. Mówią o rzeczach ukrytych w sercu kobiety, które można wyrazić lub pozostawić w ukryciu. Mówią o zrywaniu z patriarchatem w związku i o sytuacji, kiedy władzę przejmują kobiety” („On the Street” – 29 stycznia 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (III)

03„Rozpadł się mój trwający przez ponad siedem lat związek. Tak się zaczęło. Miałam potem kilka przygód z mężczyznami, ale dostałam się z deszczu pod rynnę. Nie był to piękny czas. Sława, pieniądze i faceci w garderobie; to wszystko nie wystarczyło do wypełnienia wewnętrznej pustki. Nachodzili mnie mężczyźni posiadający ogień, pasję, czego zdawało mi się brakować. Ja zaś miałam coś, czego oni chcieli – kreatywność, siłę tworzenia. Napędzał mnie silnik. Musiałam się zorientować, że muszę stworzyć jakąś przestrzeń w sobie, gdzie mogłabym nie tylko rozpalić swój ogień, ale także dać mu płonąć bez konieczności otrzymania aprobaty od mężczyzn pojawiających się w moim życiu” („Humo” – 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (II)

02„Do pójścia głąb kobiecości zainspirowali mnie mężczyźni w moim życiu w tamtym czasie… Nie tylko kobiety mają ukryte pierwiastki kobiecości. Kobiecość czy – dorzuciwszy dwa wschodnie grosze – yin, to istotna strona całości, o której zbyt wiele się nie mówiło. Na pewno więcej w tym wieku niż kiedykolwiek indziej, a szczególnie przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Ludzie otworzyli się na to około lat 60. Chodzi o to, żebyśmy wybrali się wgłąb naszych serc, za nie, do nieświadomości, gdzie iskrzy się nasz ogień. Zdaje nam się, że inni mają dostęp do „mocy” czy życiodajnej siły, a my tylko poprzez nich lub jeśli znamy kogoś, kto zaprosi nas na tę imprezę. Tylu ludzi po dojściu do sławy mówi mi, że ‚jeśli to osiągną, wszystko się ułoży. Jeśli tylko zdobędę to albo zdobędę ją, wszystko będzie dobrze”. Najdziwniejsze jest to, że sława i te kilka innych rzeczy nie ułoży ci życia, jeśli nie masz dostępu do głębszej części serca, którą wszyscy posiadamy – każdy ma właściwą sobie i nie może jej oddać komuś innemu. To to wolność wyrażania się. Nie mówię tu tylko o kobietach, ale o kobiecości, którą mężczyźni mają w takim samym stopniu co ja.” („World Café” – 1 marca 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (I)

01„Po prostu stało się. Nie starałam się o to, ale na poziomie uczuć musiałam. Każda z piosenek to pewien fragment. Dostajecie wycinki z pewnej opowieści. Po wysłuchaniu płyty albo historia nabierze dla was sensu, albo nie. Kiedy zdaje się wam, że odnaleźliście bratnią duszę i to się rozpada… Czasem po rozstaniu oboje jesteście gotowi iść naprzód; czasem rozstajecie się, nie przestając kochać. Nie wiadomo, dlaczego nie możecie być dłużej ze sobą. Widać wówczas wiele. Album jest metaforą o tyle, o ile w każdej piosence są momenty, kiedy staje się jasne, które uczucie rości ona sobie. Wszystko jednak dotyka wnętrza kobiecości” („Making Music” – styczeń 1996).

Czytaj dalej