20 Songs for Pele (XIV)

14„Piosenki te są o zdawaniu sobie sprawy z tego, że ty i osoba, z którą jesteś, posługujecie się różnymi językami. Mówią o rozpoznawaniu tej skrajnej złośliwości, którą odgrywacie, nawet podczas okazywania czułości. Mówią o ukrytych sprawach, które mają miejsce w sercu kobiety – i te, które uzewnętrznia, i te, które pozostają w ukryciu. Mówią o rozpadzie patriarchatu w związku i kobiecie domagającej się na powrót władzy” („On the Street” – 29 stycznia 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (XIII)

13„Nigdy wcześniej nie czułam [takiej rozpaczy w żadnym związku]. Dochodzi się do miejsca, kiedy nie można już dłużej ciągnąć gry. Chyba na pewnym poziomie dojrzałam jako osoba. Do tamtego czasu potrafiłam działać tylko w taki sposób. Bywałam kompletnie zakochana, ale jednocześnie traciłam odrębność – zlewałam się z tą drugą osobą. Marianne Williamson mawia „Kochaj i nie martw się”, a ja powiedziałabym raczej „Daj mi mapę miłości i nie martw się”. Dla mnie to tylko pusta retoryka. Pragnęłam narzędzi, wiedząc jedynie, że potrzebuję krwi, krwi chłopaka. Musiałam karmić” („New York Post – 12 stycznia 1996)

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (XII)

12„Tu, gdzie siedzę teraz, ofiar brak. Podróż od Little Earthquakes przez Under the Pink do Pele to w zasadzie domaganie się kobiecości. W pewien sposób postrzegam te trzy albumu jako trylogię. Nabierają sensu razem. Ta ostatnia płyta mówi o akceptacji swojej kobiecości. Myślę o tym albumie jak o chłopcu, co oznacza że jest kobiecy; to właśnie przez mężczyzn w moim życiu, przez to, czego w niektórych wypadkach mi nie dawali, musiałam sama to sobie dać. Oni nie mogli mi tego dać, podobnie jak ja im. Nie potrafiłam dać im ich ognia, a oni mi swojego. Umierałam. Nieważne, ile koncertów bym nie sprzedała. Umierałam” („Everybody’s News” – 31 maja 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (XI)

11„To metaforyczna płyta, więc jeśli zaczniesz używać głowy, będziesz miał problem. Musisz wyjść od zmysłów. Bardziej chodzi o to, co ukazują obrazy, niż co oznacza dane słowo. To kwestia powiązań. Jeśli podjedziesz do tego z tej strony, zaczną aktywować się twoje instynkty, smaki i zapachy. O taką reakcję chodzi, a nie o analizowanie. To album wypływający z serca. Nie zrozumiesz go, używając mózgu. Nieważne, że będziesz widział inne twarze niż ja. Nie starałam się o to, byście zobaczyli, o kim mówię. Chodzi o uczucia. Mam nadzieję, że to działa, w przeciwnym razie nie osiągnęłam celu” („Everybody’s News” – 31 maja 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (X)

10„Stworzyłam tę płytę, bo starałam się w jakikolwiek sposób wypełnić pustkę. Nic nie pomagało: faceci, jedzenie, wspaniały Chardonnay, buty; nie miałam kotwicy, której mogłabym się chwycić – stare metody przestały działać. Zdałam sobie sprawę, że stłamsiłam w sobie wiele cech, które mężczyźni mogliby pokochać i zrozumieć. Nie chciałam już zgrywać uwodzicielki albo wydry. Na tym albumie wcieliłam się we wszystkie te role, aż w końcu dostałam się do własnego serca. By odnaleźć swój ogień jako mężczyzna czy kobieta trzeba wziąć pochodnię i wejść w ciemność” („Diva” – luty / marzec 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (IX)

09„Rozmawiałam o tym z wieloma kobietami i te, które słyszały już piosenki, widziały w nich odkrywanie kobiecej części gry w związku, w tej atmosferze wściekłości, wrażliwości i gniewu. Te, które stają się świadome własnej siły, czuły podobnie, rozumiały tę osobę. Wydaje mi się jednak, że mężczyźni nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo kobiety oczekują ich wsparcia, akceptacji, ale także pasji i współczującej miłości. Faceci nie wiedzą chyba nawet, co się dzieje po drugiej stronie słuchawki, kiedy się rozłączają. Wtedy, gdy robi się coraz bardziej niezręcznie, ale kiedy też przychodzi czas na porozumienie. Po prostu czasami tak trudno dostać się do ich serc, otworzyć ich. Może wówczas przestawali mi ufać. Nie wiem, czy byłam wtedy szczególnie godna zaufania. Trudno być w związku, kiedy potrzebujesz czegoś od drugiej osoby. Zupełnie inaczej jest, gdy chcesz się dzielić. Nie dostrzegałam tego w trakcie, aż wszystko zaczęło się rozpadać i w końcu w ogóle przestało istnieć” („Making Music” – styczeń 1996).

Czytaj dalej

20 Songs for Pele (VIII)

08

„Córka pastora musiała wrócić do kościoła, gdzie to wszystko się zaczęło. Z powrotem w miejscu, gdzie niejako odłożyłam swoją kobiecość. [Niektórym mieszkańcom hrabstwa Wicklow] to się podobało. Dobrze się bawili. Zawsze jednak pojawią się i tacy, którzy ze wszystkiego robią problem. Większość uważała, że to kapitalne, co robiłam, odnosili się do mnie z szacunkiem. Moje intencje były przecież dobre. Inni sąsiedzi nie potrafili pogodzić się z moimi tekstami. Nic nie mogłam na to poradzić. Te piosenki, moje doświadczenia, musiały wyjść. I to się cały czas dzieje i nigdy się nie zmieni. Wciąż poszukuję prawdy” („Veronica” – 17 lutego 1996).

Czytaj dalej